NOWY NUMER!

Musick Magazine 4/2016

Kup w naszym Sklepie lub na Allegro!

Newsletter






Recenzja: Graveland – Prawo Stali

2011, Warhead

Niniejszy album jest przearanżowaniem albumu “Creed Of Iron” z 2000 r. Nie będę silił się na żadne porównania czym różnią się oba wydawnictwa poza polskojęzycznymi tekstami, gdyż twórczość GRAVELAND szczerze powiedziawszy latała mi kalafiorem. Zdaje się, że jest tu więcej kawałków aniżeli na pierwotnym wydawnictwie, choć wiedzę swoją opieram w tym wypadku na metal-archives, więc wyjdę na pozera i ciurę. We wkładce do tegoż albumu Ciemny Robcio pisze jak to ewoluował podążając ścieżką wyznaczoną przez BATHORY. No cóż, dobrze, że choć obrany autorytet zaiste jest autorytetem w metalowym świecie, niestety czy „Prawo Stali” można porównywać poziomem do epickich dzieł Qurthona, tu już bym się tak daleko nie posuwał. Czytaj dalej…

Recenzja: Ketha – 2nd Sight

2012, Instant Classic

Drugi album Kethy, „2nd Sight”, pozornie i podchwytliwie wydaje się być łatwy do zrecenzowania. Można wszak pisać o pewnej intensywności, którą usytuować warto w obrębie zespołów takich jak Godflesh, Neurosis czy Swans. Jest tu groove, ciężar i masywność Meshuggah, a nad wszystkim zdaje się unosić Kobong, z naciskiem na Chmury nie było. Są i połamane rytmy, z których znamy choćby Fantomas czy Tomahawk, jak i sporo jazzowych barw. O ile jednak na pierwszej płycie zespołu można było mówić o ściganiu Kobongowego wzorca, o tyle na nowej płycie, choć występuje tu masa oczywistych skojarzeń, o wiele jest więcej pierwiastka własnego – KETHA.

Czytaj dalej…

Recenzja: Memory Driven – Animus

2011, I Hate Records

„Animus” to zdecydowanie płyta, nad którą trzeba przysiąść dłuższą chwilę. Najpierw przyciąga do siebie informacją, że w głównej mierze stoi za nią Dennis Cornelius (znany m.in. z Revelation i Place Of Skulls), potem, na pierwszy rzut ucha, odrzucająca nieco niespójną formą, wreszcie każąca skupić się na smaczkach. Nie do końca, niestety, wychodzi jej to na dobre.

Można odnieść wrażenie, że spotkało się tutaj kilku muzyków, którzy uznali, że w macierzystych zespołach nie do końca się realizują. Albo przynajmniej takie, że Cornelius potrzebuje zdecydowanej odmiany. Myślałby kto, że wszystko jest na miejscu. Nie. Nie jest. Czytaj dalej…

Recenzja: Heretique – Ora veritatis

2012, Psycho Records

Przede wszystkim, składam w tym miejscu wyrazy podziwu dla Roberta, który w tych naprawdę nieciekawych dla wydawców czasach zdecydował się na promowanie kapel debiutujących i raczej pozbawionych nawet minimalnego potencjału marketingowego. Heretique jest (a właściwie do dziś było) dla mnie jednym z takich anonimowych  przedstawicieli nowej polskiej metalurgii. Nie ukrywam przy tym, że trochę się „napaliłem” na anonsowany na flyerach czarny, traszujący metal, bo czego jak czego, ale takiego połączenia nigdy dosyć. Rzeczywistość dobiegająca z głośników nieco się różni, w moim mniemaniu, od tej zapowiadanej przyczernionej młócki, ale nie zmąciło to ani trochę mojego dobrego humoru, bo to po prostu fajna, przyzwoita płytka. Po obowiązkowej introdukcji, popłynęły dźwięki „Rain of fire” i zgodnie z tytułem ognisty deszcz spadł na dotknięte suszą dobrego traszowania połacie polskiej filharmonii podziemnej. Motoryczne, pełne autentycznej energii elektrycznej granie, zawsze bezproblemowo trafiało do moich uszu. Czytaj dalej…

Recenzja: Dodecahedron – Dodecahedron

2012, Season of Mist

Kolejna, zupełnie nowa propozycja z najnowszego katalogu Season of Mist, to debiut Holendrów z Dodecahedron, wcześniej parających się między innymi muzyką z pogranicza metalcore i progresywnego death metalu,, typowego dla Pestilence i Cynic. Wspominam o tych stylistycznych afiliacjach, bezpośrednio poprzedzających powstanie Dodecahedron, bynajmniej nie z powodu jedynie historycznej i personalnej sumienności, ale już zupełnie pragmatycznie, wszak muzyka nowego zespołu wspomnianych Holendrów czerpie z ich poprzednich doświadczeń. Na debiucie Dodecahedron znajdziemy bowiem zupełnie niebanalną próbę nieco bardziej progresywnego podejścia do black metalowej materii, przypominającej mi dotychczasowe dokonania takich grup jak: Dødheimsgard, Blut Aus Nord i Anaal Nathrakh, czy z nieco innej już strony, również Ulcerate. Czytaj dalej…

Recenzja: The Wounded Kings – In the Chapel of the Black Hand

2011, I Hate Records

Kolejny rozdział swoistej sagi, którą brytyjska załoga The Wounded Kings – w tej odsłonie w niemal całkowicie nowym składzie – oddaje cześć żywiołom. Pierwsza płyta „Embrace of the Narrow House” poświęcona była ziemi, druga, czyli „The Shadow Over Atlantis” – wodzie, a najnowsza, wydana w ubiegłym roku nakładem I Hate Records „In the Chapel of the Black Hand” to celebracja ognia. W te płomienie, dodam, warto wskoczyć.

Ogień natomiast ogniem, a The Wounded Kings nie rezygnuje ze znanej z wcześniejszych płyt doom metalowej estetyki, której wyznacznikiem jest nieśpieszny, tłusty, rzężący riff, powtarzany, jakże by inaczej, raz za razem i raz jeszcze. Czarna mantra na diabelskim rytuale, w którego centralnym punkcie płonie wielki stos, a stojące wokół zakapturzone postaci oddają płomieniom pokłony. Czytaj dalej…

Musick Magazine 2/2012

Uwaga, nie lada gratka dla czytających „analogowo” – jest już w sprzedaży nowy numer MUSICK MAGAZINE. To, co w środku, czyli najważniejsze, ledwo udało się nam zmieścić na 84 stronach. To tu Nergal i Piotr Weltrowski mówią o książce „Spowiedź heretyka. Sacrum. Profanum.”, Fenriz gada o tym, jak pozornie zwyczajne hobby może przemeblować życie, zaś Testament, Neurosis oraz Marduk opowiadają nie tylko o swoich nowych płytach. W „Diaboliada czyli rzecz o Pagan Records” poznacie szczegółową, acz niebanalną, historię legendarnej polskiej wytwórni, opowiedzianą przez jej założyciela – Tomka Krajewskiego – i jego kumpli (m.in. muzycy: Sacrilegium, Lux Occulta, Profanum, Damnation). Do tego dodajemy masę wywiadów, których treści przykują Waszą uwagę, bo ich bohaterami są m.in.  Enlsaved, Immolation, Obake, The Dead Goats, Overkill, Gorguts, Kreator, Saint Vitus, Septic Flesh, Masachist, Antigamą, Altar of Sin, Resurgency, Necrovation, Gospel of the Horns, Degial, Embrional, Xibalba. Zaś w rubryce „Na południe od nieba” znajdziecie przegląd tego, co dzieje się obecnie w polskim podziemiu. Są też oczywiście „Ekstremalne zmyśli” Tryłkołaka, kilkadziesiąt recenzji, a w „Ahoj Przygodo” zamieściliśmy relacje z takich festiwali, jak Killtown, Brutal Assault, PartySan i Boltfest. Ale na tym nie koniec! W cenie magazynu dostaniecie jeszcze płytę CD z.t. „Waking the Dead” zawierającą  najbardziej reprezentatywne nowości polskiego undergroundu. Nowy numer można kupić na Allegro, w Pagan Records, Witching Hour Productions, Selfmadegod, salonach Traffic (Warszawa, Wrocław) oraz sklepach: MetalShop – Kraków, All – Katowice, Satisfaction Scar – Poznań, Rocky – Wrocław.

Poniżej możecie obejrzeć trailer nowego numeru Musick Magazine:

Wywiad: Black Oath – jesteśmy portretami zmarłych

Black Oath – tajemnicza sekta, wypełzła z zatęchłych krypt włoskich cmentarzysk – od kilku lat buduje swoją pozycję na europejskiej scenie doom metalowej. Najnowszą płytą, zatytułowaną „The Third Aeon”, każe wręcz postrzegać siebie jako mroczną siłę, której nie warto lekceważyć. Z czarną magią i prastarymi klątwami igrać przecież nie należy. Muzycy Black Oath, o czym przeczytacie w wywiadzie, potrafią je okiełznać. Ale nie próbujcie tego w domach, dzieciaki!

Czytaj dalej…

Nowy wywiad

Blindead - w poszukiwaniu nowej drogi

Blindead - w poszukiwaniu nowej drogi

Łowca ma wyczulone zmysły, cierpliwie tropi i nie pozostaje w miejscu. Łowca to także bohater Ascension nowej płyty Blindead, nawet jeżeli nie zostaje w tekstach przywołany ad personam. Piąty album trójmiejskiej[...]

Antaeus - nie wypijam już butelki wódki dziennie

Antaeus - nie wypijam już butelki wódki dziennie

Poniższy wywiad został przeprowadzony przez Niklasa Göranssona na potrzeby jego strony www.bardomethodology.com. Jego autor zwrócił się do mnie z zapytaniem czy byłbym zainteresowany jego przetłumaczeniem i umieszczeniem na łamach Musick[...]