NOWY NUMER!

Dostępny jest już nowy, osiemnasty, numer Musick Magazine!

Kup w naszym Sklepie lub na Allegro!

Newsletter




Recenzja: Auroch – From Forgotten Worlds

2012, Hellthrasher Productions

Hellthrasher Productions, mały póki co, niezależny label prowadzony przez Bartka Kosińskiego, staje się już marką samą w sobie. Niemalże gwarantem dobrej jakości. A w najgorszym razie niepisaną obietnicą, że obędzie się bez ewidentnej wpadki. Taką z całą pewnością nie jest debiutancki album kanadyjskiej ekipy AUROCH, zatytułowany „From Forgotten Words”. Mało tego, to tytuł, który zdecydowanie zwraca na siebie uwagę, każąc w swoich autorach dopatrywać się potencjału, który w przyszłości zaowocować może rzeczami – przynajmniej w skali mikroświata metalowej ekstremy – wybitnymi. To nie przypadek, że zbiera świetne recenzje w branżowych mediach.

Kanadyjska scena metalowa, pomijając klasyków pokroju VOIVOD czy INFERNAL MAJESTY, kojarzy się obecnie głównie na dwa sposoby. Z jednej strony to barbarzyńska siekierazada znana choćby z nagrań REVENGE, z drugiej – techniczny, ale wciąż brutalny death metal znany z płyt GORGUTS czy CRYPTOPSY. Muzycy AUROCH natomiast zdają się szukać złotego środka, szykując zresztą zabójczą miksturę ze składników znalezionych nie tylko na płytach swoich rodaków, ale też choćby MORBID ANGEL, DEICIDE, SADUS, DECAPITATED, a i odrobiny black metalowej wścieklizny tu nie brakuje. Efektem tych zabiegów jest półgodzinna dawka kontrolowanego, lejącego się czarną smołą i cuchnącego trupem chaosu, któremu warto się dokładniej przysłuchać.

Pewnie można by się czepić tego i owego, brzmienie (szczególnie perkusji) nie jest ideałem, wokalnie też nie jest to mistrzostwo świata, wiele tu można poprawić. Ale właśnie ze względu na drzemiący tu potencjał, widoczne jak na dłoni możliwości rozwoju, patrzę na „From Forgotten Worlds” z ogromną dozą przychylności. Gdyby przyjąć, że topo prostu profesjonalnie wydana, ośmioutworowa demówka, to przecież przed AUROCH cały świat. Niekoniecznie zapomniany.

Ocena: 8/10
Autor: Paweł Palica